Spacerkiem przez obszar Nourlangie

Kolejnego dnia zakładamy buty za kostkę (tutaj to nie śmichy chichy, spytajcie tutejszych rangersów czemu na swoje buty za kostkę noszą dodatkowo ochraniacze i co myślą o niedzielnych turystach we flip flopach), bierzemy do plecaka apteczkę na wypadek ugryzienia węża, zapas wody, dwa nosidła, dzieci i ruszamy na krótki kilkukilometrowy spacer jednym z tutejszych szlaków. Do przejścia w godzinę, ale w tym upale, z dziećmi na plecach zajmuje nam dwie. 

IMG_7452

 

IMG_7446

Główną atrakcją są oczywiście naskalne malowidła. Zwiedzamy miejsca, które były schronieniem Aborygenów w porze deszczowej dwadzieścia tysięcy lat temu.
IMG_7436
IMG_7441
Aborygeni malowali dla opowiedzenia historii, dla odprawienia magicznych rytuałów, dla utrwalenia jakiś wydarzeń i dla ozdoby – takie ręcznie wykonane tapety :)
W wiosce odbyły się tańce hulańce

W wiosce odbyły się tańce hulańce

w tym sezonie królują tapety z kangurami

w tym sezonie królują tapety z kangurami

IMG_7444

IMG_7460

Na koniec, jak to zwykle bywa, doszliśmy do punktu widokowego. Przed nami, w oddali widać było wyraźnie zaznaczone wzniesienie – tajemniczą i niedostępną Ziemię Arnhema.
IMG_7490
IMG_7486
IMG_7480
IMG_7496
To tyle. Taki krótki post do oglądania.
IMG_7478
IMG_7477
Busz po wypaleniu

Busz po wypaleniu

IMG_7476

Gniazdo mrówek zielonotyłkowych

Gniazdo mrówek zielonotyłkowych

 

Polowanie na śniadanie

Polowanie na śniadanie

IMG_7501IMG_7507

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *