Naantali? Po co jechać do Naantali?

Muminki się cieszą radością i życiem, Muuuuuuumiiiiiiiinki!

4-27
I więcej już nic nie trzeba pisać ;) To był dzień dla Tolka w podziękowaniu za tak wspaniałe towarzyszenie nam w podróży. Choć nie ukrywam -my też nieźle się bawiliśmy.

34-2
Muminkowo leży na wyspie, na którą można dostać się łódką lub mostem. Sama lokalizacja wprowadza w bajkowy nastrój.

35-2
Poza spotkaniem z bohaterami książki, w Muminkowie można zwiedzać ich domy, w tym ten najważniejszy, na widok którego Michałowi rozbłysły oczy i chwilę potem usłyszałam: a może byśmy tak wybudowali sobie okrągły dom?

5-22

9-14

10-15

15-8

17-6

18-6
Cała przestrzeń była świetnie zaaranżowana – mnóstwo aktywności dla dzieci w każdym wieku. Wszystkiego można było dotknąć, wszędzie zajrzeć, sprawdzić.

12-12

19-6
Tolek śmigał po piętrowym łóżku, wchodził do kredensu, żeby sekretnym przejściem wyjść w innym pokoju kominkiem, otwierał szuflady oglądając zgromadzone tam skarby, bawił się grami zręcznościowo – logicznymi, słowem – pokochał dom Muminków jak najlepszy plac zabaw.

13-11

14-9

20-6
Za to same Muminki trochę go wystraszyły i nie chciał na razie zawierać z nimi bliższej znajomości. Swoim zwyczajem obserwował je z daleka, i w końcu na rękach mamy podkradł się z tyłu, żeby pogłaskać jednego po ogonku.

33-2
Zaakceptował tylko nieśmiałego Ryjka, z którym puszczał łódki.

24-5

25-4
Był też teatrzyk, statek, smok i oczywiście – domek kąpielowy.

26-4

27-4

28-4

29-4

30-3
Nie wiem jak wy wspominacie tą bajkę, ale ja w dzieciństwie raczej bałam się wielu postaci (te trollowe białe mordki bez wyrazu). Poza tym miałam z nią kontakt tylko jako dobranocką, a nie książką. Do Muminków namówił mnie Michał, i zaczęłam je czytać Tolkowi na dobranoc. Wtedy odkryłam, że są genialne. Naprawdę – spróbujcie po nie sięgnąć. Niesamowicie uchwycone charaktery, role społeczne (z dyskretną kpiną), świetne dialogii. Muminki zostały gorzej wypromowane niż Kubuś Puchatek (łatwiej wmówić ludziom, że chcą przytulić gapiowatego misia, niż gapiowatego trolla), a szkoda. Nadrabiając to zamieszczam parę tekstów z książki (informacja dla strażników ACTA – to są cytaty, ala pisząc w jadącym autcie nie mam czasu sprawdzać z której części)

36-2
Świat jest pełen wielkich, przedziwnych rzeczy, czekających na tych, którzy są na nie przygotowani.

Hej! – powiedział Ryjek. – Odkryłem ciekawą ścieżkę. Wygląda niebezpiecznie.
– Jak niebezpiecznie? – spytał Muminek.
– Powiedziałbym, że niezwykle niebezpiecznie – odparł poważnie mały zwierzaczek Ryjek.
– W takim razie musimy wziąć ze sobą kanapki i sok – postanowił Muminek

Włóczykij: Obie zostaniecie tutaj i poczekacie na nas w jaskini. Ja i Muminek będziemy się wspinać i wejdziemy do jaskini z góry.
Migotka: Jeżeli jaskinia jest na dole to po co się do niej wspinać?
Włóczykij: Dziewczynka tego nie zrozumie.

Mówienie tak bardzo przeszkadza w myśleniu.

31-2
I mój ulubiony! jakże prawdziwy ;)))

Mama Muminka pobiegła spakować rzeczy.
Zabrała w jednym miejscu koce, rondle, patelimbryk do kawy, korę brzozową na rozpałkę, ogromną ilość żywności, olejek do opalania i wszystko, na czym i czym się jada, po czym zapakowała to, a także parasol, ciepłą odzież, proszki od bólu żołądka, trzepaczkę do ubijania piany, poduszki, siatkę od komarów, kostiumy kąpielowe, obrus i swoją torebkę. Od czasu do czasu przerywała pakowanie i marszcząc brwi zastanawiała się, czy czegoś nie zapomniała.
– Gotowe! – powiedziała w końcu. – Ach, jak przyjemnie będzie odpocząć nad morzem!
Tatuś Muminka zapakował fajkę i wędkę.

32-2
Muminki to nadzwyczajnie ciepły świat, w którym klimat tworzą proste radości – poszukiwanie przygody, wyprawa na plażę, jedzenie kanapek z dżemem, puszczanie łódek z kory i liści, pływanie na wyspę. Jednocześnie nie jest to miejsce infantylne – są tu postacie mniej miłe, groźne, dziwne. Nikt nie jest idealny, ale też nikt nie jest tylko zły lub tylko dobry. Poczytajcie. Muminki to wbrew pozorom świetna lektura dla dorosłych.

Dziewczyny są głupie – mruknął Muminek, po czym wlazł do śpiwora i obrócił się pyszczkiem do ściany namiotowej. Ale tej nocy śniła mu się jednak Panna Migotka, która była do niego podobna i której ofiarował różę, żeby ją mogła nosić za uchem.

37-2

Jedna myśl nt. „Naantali? Po co jechać do Naantali?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *